Śmieszne cytaty.

  • Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzą w astrologię.
  • Nie wierzę w reinkarnację. Kiedyś wierzyłem, ale to było w innym wcieleniu.
  • Pan Zbigniew Grabowski przesłał następującą perełkę.
  • W poczekalni przychodni kardiologicznej podsłuchałem taką rozmowę dwóch pań:

    .....a więc ten do którego chodziłam poprzednio to tylko z daleka na mnie popatrzał i rękami w moim kierunku sięgał ale mnie nie dotknął a tylko z oddali swą energię przekazywał. Nic mi to nie pomogło na moje choroby ("serce", nerki, wątroba). Za to gdy poszłam do tego drugiego, to ten wzrok wbił we mnie i palcami wparł we mnie mocno. Wracam do domu, ciemno już było, wchodzę, chcę właczyć światło, dotykam do wyłącznika... a tu trzask żarówka wybucha z hukiem...i bepieczniki też spalone... Tak proszę panią mnie naładował! Ale to za dużo,wiele za dużo...

    A Pan tu mówi o szarlatanizmie...

  • A oto kilka definicji odnoszących się do przesądów nadesłanych przez pana Jacka Szymurę.
  • akupunktura- to odnosi się do dzięciołów

    karma - bez dobrej karmy żadna hodowla się nie uda

    spirytyzm- nowe tendencje w muzealnictwie przyrodniczym, powrót do przechowywania zwierząt w alkoholu, nie niszczy DNA, przeciwieństwo formalizmu (wszystko do formaliny !)

    alchemia- chemia związkow glinu (aluminium)

    kominiarz - może to przesąd, ale zaświadczenie od lokalnego kominiarza jest konieczne, jeśli chce się mieszkać w nowo wybudowanym domu.

    tao- forma szczątkowa od "tak stało napisane"

    aromaterapia - tzw. wakacje w mieście organizowane dla dzieci wiejskich, by zapachy wiejskie nie przeszkodziły im (imprinting) w odbieraniu wysublimowanych zapachów jakie niesie ze sobą motoryzacja, rozwój autostrad itd. Nota bene, jednym z najlepszych miejsc w Polsce jest Most Dębnicki w Krakowie, z pięknym widokiem na Wawel i 40 tys aut/godzinę w porze szczytu.

    kosmici - jeśli pozbyć się fałszywej skromności, i uznać że Ziemia to też część kosmosu, to kosmitów jest dośc dużo... Biolodzy ciągle nie mogą się zgodzić ile jest właściwie gatunków..

    astrologia - (od aster i logos) - nauka o roślinach złożonych (Asteraceae, dawniej zwanych Compositae, złożone.

    kreacjonizm - dawno uprawiana dziedzina polegająca na uzyskiwaniu nowych odmian roślin i zwierząt, obecnie dziedzina bioinżynierii

    aura zyciowa - Co tam aura (liczba mnoga od aurum, Au, złoto) gdzie jest Laura (Petrarca w Sonetach; cytuje w polskim tłumaczeniu)

    czary - czara wystarczy, niekoniecznie trzeba zaraz pożreć całą beczkę (np. soli, wino można do woli)

    przykładanie rąk- można stosować medycynę alterntywną - wkładanie palców między drzwi i framugę; osobiście nie polecam

    telepatia - sympatia z telewizji

    numerologia - dział matematyki poszukujący największej liczby pierwszej

    wampir - przed wojną to były 'wampy' - czerwone usteczka, paznokcie, obowiązkowy szpic do papierosów, no ale to się przeżyło

    odczynianie - proces recyklingu chleba sterowany komputerowo wg. tzw. Polish reverse logic; tradycyjny wyrób chleba rozpoczyna się od przygotowania zaczynu. Tu rozpoczynamy od odczynu [wysokogatunkowy chleb najlepiej z RFN np. Siebenkornbrot], proces zw. odczynianiem prowadzi do produkcji wysoko kwalifikowanego ziarna siewnego różnych odmian zbóż czy roślin oleistych co w planach perspektywicznych uzdrowi polskie rolnictwo/

    pechowa trzynastka - rzeczywiście, bo jej sąsiadka dwunastka dzieli sie przez 2, 3, 4,6, a czternastka przez 2 i 7, prócz oczywiście przez 1 i samą siebie. Smutno jej bo nie jest parzysta, i choć jest liczbą pierszą, wcale nie jest pierwsza, tylko trzynasta z kolei. Jak pech to pech nic nie zrobisz choćbyś zechł.


    Perełki z astrologicznego internetu

    Mnóstwo jest w internecie astrologów. Dyskutują sobie, a Redaktor też, bo chce wiedzieć, co w trawie piszczy.

    A piszczy. Co jakiś czas pojawiają się różne zabawne wypowiedzi, więc warto sobie poczytać.

    Na tej stronie będzięmy publikowali co bardziej śmieszne. Przyjemnej lektury.

    Wczoraj (4.01.99) poobserwowałem zachowania ludzi, programy telewizyjne itd. i stwierdziłem że wszystko miało wyraźnie erotyczny podtekst. Dosłownie(...): Seks wisiał w powietrzu. I co? Policzyłem: Pluton na midpunkcie Wenus i Marsa! Jak soczewka skoncentrował te energie. Byłem dumny z siebie, że mam taką intuicję. Albo może to raczej sprawa mojego młodego wieku...

    (...)

    Czy Pluton zniknie jako cialo fizyczne? To byloby ciekawe: na Ziemii zapanowaloby powszechne rozbrojenie atomowe, zapomniano by o eksperymentach genetycznych, a ludzie na pytanie o Pokolenie X pytaloby: "A co to takiego?" :-))

    Cdn (mamy nadzieję).

    >Powrót do strony głównej