Tajemnicze rysunki z Nazca

Poza Palenque istnieją jeszcze inne "dowody" obecności na Ziemi przybyszów z obcych planet. Na przykład słynne rysunki z Nazca, na temat których przelano więcej atramentu niż na temat wielu innych, ważniejszych odkryć archeologicznych.

Region Nazca położony jest mniej więcej 300 km na południe od Limy, stolicy Peru. Jest to rozległa przestrzeń, wyżynna część Pampa Colorada, nad rzeką Rio Nazca. Ziemia jest tam sterylna, o czerwonobrunatnym kolorze, i wystarczy przesunąć kamyk, by odkryć pokłady jasnego, drobnego piachu. "Tajemnicze figury z Nazca" powstały właśnie dzięki poprzekładanym tak kamieniom. Przedstawiają różne zwierzęta, proste i zygzakowate linie, figury geometryczne i tym podobne. Rysunki z Nazca są rajem dla amatorów archeo-fantastyki. Rzeczywiście najlepiej widać je z samolotu, są ogromne, niektóre przekraczają 200 metrów. Figury, które przedstawiają stały się obiektem delirycznych rozważań różnych "badaczy" z Dänikenem na czele. Stwierdził on między innymi, że mieszkańcy Peru podporządkowali się, przy rysowaniu linii, instrukcjom przekazywanym z nieba przez członków załogi statku kosmicznego, który zatrzymał się na Ziemi z kurtuazyjną wizytą. Linie proste mają być, jak nietrudno się domyślić, pasami startowymi i lądowiskami, a rysunki znakami orientacyjnymi.

Zanim zajmiemy się bliżej rysunkami z Nazca, trzeba zwrócić uwagę na fakt, że rysunki, "przeznaczone" do oglądania z nieba nie są czymś wyjątkowym i można je nzaleźć w wielu miejscach na Ziemi. Rysunki w Peru, wbrew temu, co wielokrotnie było mówione, nie mają w sobie nic nadzwyczajnego. Inkaskie miasto Cuzco wybudowane było na planie rysunku pumy, jego mieszkańców nazywano "częściami ciała pumy". Na pustyni Mojave niedaleko Blythe w stanie Kalifornia również można znaleźć wielkie rysunki. I w tym przypadku mogłoby się wydawać, że są przeznaczone dla kogoś, kto będzie je oglądał z nieba.

Niektóre badania rysunków w Nazca wykazują, że są one wydłużone, tak, by oszukując nieco perspektywę, można je było oglądać z niewielkiego wzniesienia nad ziemią. Ale, oczywiście, trudno to udowodnić.

Jako na ciekawostkę, chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na niezwykłe zjawisko. Otóż katedry gotyckie budowane były na planie krzyża. Krzyż ten można zobaczyć jedynie z nieba, na przykład z samolotu. Czyżby średniowieczni budowniczowie katedr też otrzymywali instrukcje z nieba?...

Region Pampa Colorada, gdzie znajduje się płaskowyż Nazca jest bardzo bogaty we wszelkiego rodzaju ciekawe miejsca dla archeologów. Mnóstwo tam cmentarzy, mnóstwo starych skorup glinianych naczyń, które specjalistom bardzo wiele mówią na temat historii tych terenów. Wszystkie wykopaliska wskazują, że pochodzą z okresu między 200 r p.n.e, rokiem 600 naszej ery. Rysunki na glinianych garnkach i skorupach odpowiadają tym, które narysowane są na ziemi.

Archeolodzy odkryli również resztki drewnianych słupków wzdłuż linii, co mniej więcej kilometr. Słupków pomagających wyznaczyć linie proste, co mogłoby świadczyć o tym, że ich powstanie nie do końca kierowane było z nieba. Chociaż może to również kosmici powbijali słupki w ziemię, wszystko możliwe, możemy chyba założyć, że ich technika dysponowała odpowiednimi narzędziami, by dokonać tak niezwykłego wyczynu. Wiadomo nawet kiedy się to stało, datacja przy pomocy izotopu węgla 14 pozwoliła określić wiek słupków - pochodzą z roku 525 naszej ery, z dokładnością do 80 lat.

Wbrew temu, co chcieliby nam przekazać "badacze" pokroju Dänikena, dokładna analiza rysunków nie wykazała ich związków ze zjawiskami astronomicznymi. Owszem, dokonano pewnych badań, które wykazały, że większośc zbadanych rysunków ułożona jest według pozycji Słońca i Księżyca, ale badana próbka jest zbyt mała, by mówić o regule. Ponadto nie wszystkie rysunki są widoczne jedynie z powietrza, wiele z nich jest bardzo wyraźnie widocznych stojąc na ziemi.

Ani rysunki, ani linie nie są czymś nadzwyczajnym w tej części świata. Przedstawione w Nazca figury można spotkać w innych pustynnych regionach wybrzeży Ameryki Południowej, między doliną Viru i doliną Sihuas, czyli Supe, Lima i Ica. Dokładnie proste linie odkryte zostały również poza omawianym regionem, w Boliwii, w okolicach wulkanu Sajama można podziwiać linię długości 30 km.

Odpowiedź na pytanie "dlaczego?" w przypadku rysunków z Nazca jest, jak odpowiedź na każde pytanie tego typu, stosunkowo trudna do przedstawienia w sposób jasny i pewny. Ale przecież nie wolno zapominać, że wysiłek włożony w sporządzenie rysunków w Nazca jest tylko częścią wielkich prac, których dokonały cywilizacje południowoamerykańskie. Na przykład, aby wybudować Świątynię Słońca (Huaca del Sol) w dolinie Rio Moche w Peru, trzeba było wyprodukować i ułożyć prawdopodobnie około 100 milionów cegieł.

Lecz przecież nie to jest najważniejsze, by wiedzieć "po co" powstały te rysunki. Archeologowie, ci z prawdziwego zdarzenia, jeszcze do dziś dyskutują na ten temat, lecz przecież nie uciekają się do hipotez "kosmicznych". Ważne jest, dla naszych rozważań, by odpowiedzieć na pytanie "jak?". Jak "prymitywni" Indianie dokonali takiego dzieła?

Metoda pracy artystów z Nazca wydaje się dziś znana. Geometrzy zaczynali od sporządzenia szkicu figury w zmniejszeniu na kwadracie o boku mniej więcej równym 75 cm. Odnaleziono pozostałości tych szkiców. Następnie na szkicu odmierzano wielkości, które przenoszone były następnie na wielką skalę.

Joe Nickell, jeden z badaczy rysunków z Nazca, postanowił sprawdzić, czy rzeczywiście możliwym było zrobienie ich, przy pomocy narzędzi znanych w tamtym regionie w VI wieku naszej ery. Wychodząc od szkicu, w ciągu 9 godzin, za pomocą prymitywnych narzędzi, słupków i sznurka wykonał nieomal dokładną kopię kondora z Nazca. Wynik jego pracy został oceniony z nieba, z wysokości 300 metrów wyraźnie było widać, że rysunek, który Nickell wykonał na łące w Ketucky jest dokładnym odzwierciedleniem rysunku w Nazca. A więc można było tego dokonać, Dänikenowska wersja "niemożności" wykonania rysunków upadła.

Oczywiście to, co zrobił Nickell nie jest dowodem. Jest weryfikacją hipotezy, że rysunki mogły być wykonane przez Indian w 6 wieku naszej ery.

Rysunki w Nazca są pamiątką archeologiczną, na której pełne wyjaśnienie będziemy musieli jeszcze poczekać. "Tajemnica" metod ich powstania została rozwiana, archeolodzy nie są jeszcze zgodni co do ich faktycznego znaczenia. Nie mają jednak wątpliwości, że nie potrzeba odwoływać się w tym celu do kosmitów.

Rozpropagowanie historii Nazca przez Dänikena doprowadziło natomiast do autentycznego "najazdu" turystów na tamtejsze tereny, co nieuchronnie powoduje znikanie tych pamiątek przeszłości. Bo, jak wiadomo, turyści lubią pamiątki, a prawdziwy kamień z Nazca, to dopiero jest pamiątka!

Adam Pietrasiewicz


Powrót do strony głównej