Horoskop charektorologiczny na rok 2005 i następne.

Dowiedz się Baranie, jaki będziesz miał charakter w 2005 roku!

Znaki zodiaku nie kłamią!

Dobre samopoczucie, to połowa sukcesu, a bardzo dobre samopoczucie starcza za całość! Tą maksymą - autorstwa Jerzego Dobrowolskiego - zachęcamy więc najodważniejszych Czytelników do zapoznania się z opinią gwiazd o każdym z nich. Dowiecie się, jacy jesteście naprawdę, zamiast ciągle tkwić we własnym mniemaniu o sobie.

- A czy są różnice? - spyta ktoś.

- O, tak - odpowiadamy. Różnice są znaczne, żeby nie powiedzieć, iż są same wyłącznie różnice i więcej nic.

Mimo wszystko zachęcamy Was do tego odważnego kroku. Przeczytajcie. Jeśli po lekturze poczujecie się załamani lub sponiewierani, nie spuszczajcie rak - weźcie przykład z Wagi. Widzicie, że można, jak się chce?

Baran
------
21 marca - 20 kwietnia

Baran to złośliwa małpa i jest ogólnie głupi. Głupi i zarozumiały. Baran dużo czyta, przeważnie gazety, z których nic nie rozumie. Dlatego Baran dzwoni po znajomych, o których wie, że oni rozumieją, co czytają (to są głównie Wagi), żeby się od nich dowiedzieć, o czym czytał. Ale jest oczytany. Przykładem może być pan Ireneusz z Sandomierza, który zawsze przed wypiciem piwa dokładnie czyta wszystko, co jest napisane na butelce. Baran jest uparty jak osioł, a w dodatku sam się nie myje i innym tez nie da się umyć. Jak Baran posprząta, to robi się jeszcze większy bałagan. Dlatego Baran ma bałagan coraz większy, bo Baran sprząta. Urodzeni pod tym znakiem są z natury rzeczy ociężali umysłowo i z trudem uczą się najprostszych czynności. Tylko długotrwałym biciem Barana można skłonić do przyswojenia minimum wiedzy (tabliczka mnożenia, wyjątki na "RZ"). Ludzie spod tego znaku z powodu swojej tępoty w pracy dezorganizują wszystko, dzięki czemu awansują szybko na wysokie stanowiska. W kontaktach towarzyskich Barany sa z reguły niezmiernie uciążliwe i z powodu najmniejszego pretekstu, a nierzadko i bez, wywołują karczemne burdy i bijatyki. Na szczęście żyją krótko.

Spod znaku Barana: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Byk
-------
21 kwietnia - 20 maja

Wdzięk powiatowego Casanovy i skłonności do ekshibicjonizmu. Niczym nie zmącone przekonanie, ze jest pępkiem świata. Lubi mizdrzyć się zarówno przed lustrem jak i w pracy. Najbliższą rodzinę terroryzuje od urodzenia do późnej starości. Nigdy niczego nie czyta, choć o wszystkim ma z góry wyrobione zdanie.Kobiety spod znaku Byka zazwyczaj dbają o linię i często się odchudzają. Wystarczy wspomnieć tu o pani Julii z Zabrza, która ostatnio zmyła z twarzy makijaż, pozbywając się w ten sposób kilku zbędnych kilogramów. Kobieta urodzona pod znakiem Byka jest głupsza niż grubsza i ryczy na męża, którego zdradza. A zdradza go ta łajza stale i jeszcze kłamie, że była u krawcowej. Tylko że jak gdzieś wychodzi (a ciągle gdzieś wychodzi, bo chwili w domu nie usiedzi), to zawsze się skarży, że nie ma co na siebie włożyć. Nie ma co włożyć, a nago nie wyjdzie, dlatego kobieta Byk nigdy nigdzie nie wychodzi, tylko siedzi w domu i zagęszcza atmosferę. Byk w rodzinie to rozkład każdego małżeństwa. Nawet u sąsiadów.

Spod znaku Byka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot


Bliźnięta
-------
21 maja - 21 czerwca

Bliźnięta to przede wszystkim zboczeńcy i drobna administracja. Narkotyki u Bliźniąt to rzecz pewna. Poza tym - kazirodztwo: córka z matka do kina, matka z ojcem do łóżka, słowem wszystkie orientacje! Ponad 95% Bliźniąt przez całe życie siedzi w więzieniu. Ludzie spod tego znaku w ogóle nie osiągają dojrzałości zarówno intelektualnej, jak i uczuciowej. Jedyne co naprawdę potrafią, to raz w tygodniu wypełnić kupon Totolotka. Niezdarnie to ukrywają, ale największą przyjemność sprawia im dłubanie w nosie. Zapraszając takiego do domu należy pamiętać, ze kradnie i koniecznie przed wyjściem zrewidować. Jednak są to ludzi zapobiegliwi i przezorni - cechy te posiada na przykład pan Bartłomiej z Koszalina, który zazwyczaj przed pójściem na libację alkoholową dzwoni do izby wytrzeźwień, żeby zarezerwować sobie miejsce.

Urodzeni pod znakiem Bliźniat: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Rak
------
22 czerwca - 23 lipca

Rak to złodziej i narkoman. Zawsze spocony ze strachu, bo chodzi tyłem i boi się, że na coś wpadnie. Rak nie pachnie zbyt ładnie. Panuje opinia, że Rak to chodzący fetor! Nawet, jeśli się myje. Gdy Rak się nie myje, fetor jest trochę mniejszy. Dlatego Raki się nie myją. W ogóle szkoda słów. Nie pomoże nawet oddział zamknięty. Urodzeni pod znakiem Raka oszukują na każdym kroku, zdradzają, uwielbiają podłożyć świnię. Rakom nie można wierzyć nigdy i w niczym. Jeśli np. Rak mówi, ze ceni sobie twoja przyjaźń, to można być pewnym, ze przed godzina napisał do szefa donos. Raki stale komuś czegoś zazdroszczą, a po dwudziestym piątym roku życia łysieją, garbią się i tracą zęby. Słusznie zresztą.

Urodzeni pod znakiem Raka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Lew
----
24 lipca - 23 sierpnia

Lew to moczymorda i kanalia. Najczęściej pseudointeligent i zarozumialec. Lubi się popisywać w towarzystwie znajomością np. twierdzenia Pitagorasa, że "ciało wrzucone do wody traci tyle na wartości, ile wypiera". Uwielbia być politykiem, więc często jest. Lew nie zmienia skarpetek, dlatego można go rozpoznać nawet w zupełnych ciemnościach. Urodzeni pod znakiem Lwa od najmłodszych lat maja skłonności do narkomanii, pijaństwa i najbardziej brutalnej rozpusty. Nie lubią się uczyć, z trudem kończą szkoły, nawet specjalne. Uwielbiają krzywoprzysięstwo i bardzo chętnie zeznają przed sądem. Zdemaskowani wywołują awantury i dantejskie sceny. W życiu rodzinnym Lwy na szczęście nie uczestniczą.

Spod znaku Lwa: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Panna
------
24 sierpnia - 23 września

Panna to najgorsza swołocz. Sama nie zje i drugiemu nie da. Zakłamana szantrapa - jedną ręką pisze, a drugą ręką ściera. Więc nawet nie wiadomo, co ta łajza napisała. Panna, gdyby mogła, to by cały świat w łyżce wody utopiła- takie skąpiradło. Bardziej osobiste wiązanie się z ludźmi urodzonymi pod tym znakiem to rzecz beznadziejna, bo Panna - zarówno rodzaju męskiego, jak i żeńskiego - jako partner erotyczny wykazuje wdzięk słonia i pomysłowość królika. Dzieci ze związku Panny z jakimkolwiek innym znakiem kończą na ogol w klinikach dla nerwicowców.

Spod znaku Panny: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Waga
-------
24 września - 23 października

Waga to odwaga, wdzięk i inteligencja. Duża wrażliwość. Waga jest samodzielna i opiekuńcza. Urodzeni pod znakiem Wagi to ludzie odpowiedzialni i pracowici, zorganizowani i godni zaufania, wszystkie swe talenty poświęcają dla dobra ogółu. Wagi są mądre, szczere i uczciwe. Waga ma tak, że gdyby kogoś oszukała, to by się ze wstydu spaliła. Oszczędna dla siebie i szczodra dla innych, oto cała Waga. Trzeba mieć prawdziwe szczęście, żeby urodzić się pod znakiem Wagi. To przesądza właściwie o wszystkim. Wagi mają dobrą pamięć i wzrok, dobry słuch i dowcip, ambicje zawodowe i ogromne poczucie humoru. Mają szczęście do pieniędzy, powodzenie w miłości, wielki rozum i doskonałe zdrowie. Pod znakiem Wagi przyszło na świat wielu doskonałych policjantów. Wystarczy wspomnieć tu o panu Władysławie z Gdyni, który w swojej karierze aresztował już kilku groźnych przestępców, między innymi emeryta karmiącego gołębie w miejscu niedozwolonym oraz kioskarkę sprzedającą prezerwatywy nieletnim.

Spod znaku Wagi: Kościuszko, Szopen, Beethoven, Cervantes, Washington, Kopernik, Czajkowski, Einstein, Miłosz, Szymborska, Wolszczan, Małysz, Curie-Skłodowska, Szekspir, Wieniawski, Chrobry... i Stanisław Tym.


Skorpion
--------
24 października - 22 listopada

Kleptoman i intrygant. Rozwali każde małżeństwo. Własne także. Skorpion ma często braki w uzębieniu. Leń i aspołecznik. Jeśli zrobi niechcący coś pożytecznego - ciężko to odchorowuje. Skorpion często bywa sadystą i wtedy jest dentystą. Wówczas jego pacjenci mają braki w uzębieniu. Ma manię prześladowczą. Nic nie jest w stanie zmienić jego przekonania, ze licznym, stałym niepowodzeniom Skorpiona winien jest zawsze ktoś inny, a nie on sam. Ze strachu atakuje pierwszy i od tyłu. Z przyjemnością dręczy zwierzęta i marzy o posadzie dozorcy w ZOO.

Urodzeni pod znakiem Raka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Strzelec
---------
23 listopada - 20 grudnia

Osobnik spod tego znaku wykazuje dużo energii i pomysłowości - urodzony działacz społeczny. Oczywiście do czego się nie weźmie, to spieprzy. W dzieciństwie zabiera młodszym dzieciom cukierki. Ma skłonności do samogwałtu i podgląda w toalecie. Na starość pisuje wspomnienia od początku do końca zmyślone. Strzelec to moczymorda i ochlapus, zawsze się załapie na krzywy ryj, a tak się schla, że się uwali i leży. Gdy tylko wstanie i ma możliwość, to zawsze zdradzi ojczyznę. Poza tym Strzelec to polityczna huśtawka, anarchista i podziemie gospodarcze. A już przynajmniej mafia albo gangster. Czasami aż się inni zastanawiają, skąd się bierze i jak się mieści tyle świństwa w jednym człowieku. U urodzonych pod znakiem Strzelca zawsze się zmieści. Dzieci Strzelca i Panny to najgorsza zaraza. Jak uczciwy policjant kogoś goni, to wiadomo, że to Waga goni Strzelca. Wśród Strzelców jest dużo zboczeńców, dlatego rodzi się u nich najwięcej Bliźniaków i w końcu nie wiadomo, które gorsze i to jest najgorsze.

Spod znaku Strzelca: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Koziorożec
----------
21 grudnia - 20 Stycznia

Koziorożec jest wyjątkowo abominacyjny. Zawsze się ślini. Udaje przed tobą przyjaciela, ale tylko po to, żeby cię okraść lub oszukać, a praktycznie i jedno, i drugie. I jeszcze ci żonę zbałamuci, szczególnie gdy masz żonę Pannę albo Byka. Koziorożec, gdy już nie ma kogo oszukać, to od samego siebie pożyczy sto złotych i nigdy nie odda. Kłamie nawet wtedy, gdy mówi "dobranoc". Każde zdrowe i dbające o swój rozwój społeczeństwo powinno natychmiast izolować osoby spod znaku Koziorożca. Koziorożec, sam alkoholik i analfabeta, chętnie deprawuje młodzież, gwałci staruszki, póki nie popadnie w nieuchronną impotencję. Nadaje się wyłącznie do kopania rowów, a i to pod nadzorem. W życiu rodzinnym przeważnie bije.

Spod znaku Koziorożca: Hitler, Goebbels. Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot.


Wodnik
-------
21 stycznia - 19 lutego

Wodnika łatwo poznać po tym, że stale coś pierze, a wszystko ma brudne. Wbrew nazwie znaku Wodnik niczego nie pierze w wodzie, tylko wszystko chemicznie, dlatego śmierdzi siarkowodorem, chlorkiem rtęci, nitrodwuetylotoluenem, dwuchloro-dwufenylo- trójmetyloheksanem oraz przeterminowaną naftaliną. Karaluchy, mole i przędziorki czują się u Wodnika jak Ryby w wodzie. Ma szalony pociąg do gastronomii czwartej kategorii i nigdy nie oddaje pożyczonych pieniędzy. Mężczyźni spod tego znaku, wcześniej czy później, okazują się homoseksualistami, a kobiety nimfomankami. W zakładzie penitencjarnym czują się nieźle. Wodniki bywają romantykami. Potwierdza to przypadek pana Fryderyka z Puław, który ostatnio z okazji czterdziestej rocznicy ślubu zabrał swoją żonę do kina na horror.

Spod znaku Wodnika: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden i Pol Pot


Ryby
-------
20 lutego - 20 marca

Osoby spod znaku Ryb bywają ludźmi bardzo ciekawskimi. Cechę tę posiada pan Zenon z Bydgoszczy, który z ciekawości dość często zagląda do kieliszka. Ryby to chodząca nieuczciwość i korupcja. Ryby czują się u Wodnika jak karaluchy, mole i przędziorki. Mówi się, że rybka lubi pływać. Owszem, ale tylko w przemycanym alkoholu, na którym społeczeństwo straci, a Ryby zarobią brudne pieniądze, które upiorą i wydadzą na wodę. Upiorą u Wodnika, bo to dobrana para, czyli trójkąt: Ryby - Wodnik. Ale Ryby gorsze. Bez przerwy powoduje ciągłe nieporozumienia w pracy i w domu. Prochu na pewno nie wymyśli. Sprawdza się jako kontroler biletów autobusowych. Lubi pornografie. Pod żadnym pozorem nie dopuszczać go do urządzeń bardziej skomplikowanych, niż tłuczek do kartofli, bo popsuje. Znak sprzyjający - żaden.

Spod znaku Ryb: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, Bin Laden, Pol Pot i Jarosław Wójcik, 17-803 Wrota Małe, ul. Minerwy 4 m. 18 (pana żona wszystko nam o panu opowiedziała. Wstyd!)


Skompilował - Adam Pietrasiewicz



Powrót do strony głównej